| if your enemy wrongs you, buy each of his children a drum - jeśli twój wróg cię krzywdzi, kup każdemu z jego dzieciaków po bębenku |
|
księga gości
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 2006 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 2005 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 2004 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
2003 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
2002
|
M jak Miłość
- Ostatnio moja koleżanka urodziła synka. I nazwała go Stefan. Stefan! Co to za imię? skomentuj (5) piękni mają łatwiej...
Rozmówczyni (11-01-2008 22:17) skomentuj (1) ziemniaczki...smakowe! Jak to w sklepie. Czasami zdarza się, że się w kolejce stoi. Jak to w sklepie na wsi. Czasami zdarza się, że się w kolejce stoi, w której sprzedawca (tudzież sprzedawczyni) klienta zna osobiście i ma z tym klientem bliższą znajomość. Jak to w sklepie na wsi. Czasami zdarza się, że się w kolejce stoi i chcąc nie chcąc (mimouchem tak zwanym) podsłuchuje się rozmowę klienta ze sprzedawcą (tudzież sprzedawczynią). Jak to w sklepie na wsi. Czasami zdarza się, że konwersacja wygląda tak: Sprzedawca (tudzież sprzedawczyni) - te herbatki herbapolu są dobre, takie smakowe! Klient - taaak, smakują... Dodam tylko, że mi nie w smak było, gdyż, jak to w sklepie, w którym zdarza się, że się w kolejce stoi, byłem następny... skomentuj (0) Jak pory roku Vivialdiego... Są dni. Ale też są DNI. Dni, to są zwyczajne, szare dzionki, których już nazajutrz się nie pamięta. Ale DNI, taak, DNI są inne. DNI to takie zjawiska, które w zależności od tego czy były pozytywne czy nie (a, że niepozytywne nie dzieją się w moim idealnym świecie, więc rozpatrywane tutaj nie będą), wraca się do nich latami. Taki też DZIEŃ ostatnio mnie spotkał. Zajęć nie miałem, to się wyspałem za wsze czasy. Inna sprawa, że wstawać się nie chciało, bo była świadomość listy rzeczy "do zrobienia". Chcąc-nie-chcąc wziąłem się do pracy i...po kilkunastu minutach googlowania znalazłem tekst (taki fajny, z wykresami i tabelkami) odpowiadający idealnie zagadnieniu, które miałem opisywać. Nadmienię tylko, że przewidywany czas pracy mojej twórczej szacowałem na przynajmniej dwa mecze piłkarskie z przerwą na ugaszenie pragnienia pomiędzy. Następnie, napędzany entuzjazmem, zabrałem się do pracy nad projektem internetowym, by po chwili osiągnąć coś, nad czym się cały wcześniejszy dzień głowiłem. Żeby tego było mało, to wreszcie zauważyłem również, że listopad się skończył i najwyższa już pora zmienić kartkę kalendarza na grudzień... ...dzięki temu DNIU nadgoniłem z naglącymi mnie terminami, uzyskując wyniki w czasie nieporównywalnie krótszym do zakładanego, dlatego postanowiłem zrobić jeszcze coś. Coś czego w trakcie dnia z pewnością bym nie uczynił, gdyż nie miałbym bodźców do tegoż uczynku mnie mobilizujących... ...tak, wymieniłem przepaloną żarówkę w pokoju! skomentuj (2) |
![]() Mail: ojgeant@mx2.mtnet.pl
GG:
(Salvador Dali) |
![]() |